O tym, co wzrusza, chwyta za serce i pozwala na chwilę się zatrzymać i zadumać. Jednym słowem - garść wspomnień wartych zapamiętania.
Blog > Komentarze do wpisu

Pierwszy dzień wiosny

Od dziś mamy wiosnę, choć za oknami tego jeszcze za dużo nie widać. Słoneczko jednak świeci, więc są szanse, że z każdym dniem będzie lepiej. Dzisiejszy dzień już jest dłuższy od nocy. W ramach wspomnień nieśmiertelny Jan Brzechwa i wiersz każdemu znany z dzieciństwa:

Wiosna

Naplotkowała sosna
Że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro:
-Przyjedzie pewno furą…
Jeż się najeżył srodze:
-Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął - Ja nie wierzę,
Przyjedzie na rowerze.

Kos gwizdnął: -Wiem coś o tym,
Przyleci samolotem.
-Skąd znowu –rzekła sroka-
Ja z niej nie spuszczam oka
I w zeszłym roku w maju
Widziałam ją w tramwaju.
Nieprawda! Wiosna zwykle
Przyjeżdża motocyklem.

-A ja wam dowiodę,
Że właśnie samochodem.
-Nieprawda bo w karecie!
W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
Że płynie właśnie łódką!

A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiatki za nią spieszą,
Już trawy przed nią rosną
I szumią –Witaj wiosno.


 

sobota, 21 marca 2009, marzatela






Polecane wpisy

  • Niezapominajki

    Kwiatów wiele znam pięknych, kolorowych jak z bajki. Z nich też jedne wyróżniam, to niezapominajki. Niezabudki, mysie uszka, jakież miłe przezwanie I te iskry

  • Na Wielki Piątek

    ks. Jan Twardowski Żaden anioł nie pomógł Gdy umierał na krzyżu cud się nie zdarzył żaden anioł nie pomógł deszcz nie obmył głowy piorun się zagapil gdzie indzi

  • Wisława Szymborska nie żyje...

    Umrzeć - tego nie robi się kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak p

TrackBack
TrackBack URL wpisu:







ministat liczniki.org


PageRank na stronę

Twoja wyszukiwarka