O tym, co wzrusza, chwyta za serce i pozwala na chwilę się zatrzymać i zadumać. Jednym słowem - garść wspomnień wartych zapamiętania.
piątek, 11 listopada 2016

Obchodzimy dziś Święto Niepodległości. Oczywiście znalazło to swoje odzwierciedlenie na stronie Google:

Dzień Niepodległości

Ubiegłoroczne doodle wyglądało tak:

Święto Niepodległości 2015

Tamten bociek bardzo się nie spodobał niektórym politykom....


piątek, 14 października 2016

Dzień Nauczyciela

Dziś, 14 października obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej czyli po prostu Dzień Nauczyciela (kiedyś była to oficjalna nazwa tego święta).

Z pewnością jest to dobry moment na nostalgiczne wspomnienia. Moja szkoła to 8-klasowa podstawówka i 5-letnie technikum. Moim zdaniem - dostałam bardzo dobre podstawy wiedzy, choć to głównie zasługa wielu wspaniałych nauczycieli, którzy o to zadbali. Chciało im się? Czuli powołanie? Widzieli sens w tym, co robią?
I jakoś mam wrażenie, że najbardziej w pamięci zapisali się ci, u których naprawdę trzeba było się uczyć, nie było lekko, łatwo i na luzie. Mam jednak wrażenie, że uczyli nas przede wszystkim myślenia, co zdecydowanie procentowało. W porównaniu z obecną nauką rozwiązywania testów i wpasowywania się w klucz - to zupełnie inny świat. Owszem, mam sentyment do tamtego systemu szkolnictwa, ale w aspekcie wprowadzanej właśnie kolejnej reformy oświaty nie wydaje mi się, aby powrót do tego, co było kiedyś miał sens. Zupełnie inne czasy, świat poszedł naprzód i taki powrót do przeszłości na pewno nie będzie skuteczny.

A wszystkim Nauczycielom w dniu ich święta złóżmy życzenia, aby im się chciało i aby widzieli rezultaty swoich działań.


piątek, 12 sierpnia 2016

Pracoholik

W kalendarzu na dziś, 12 sierpnia, przypada Dzień Pracoholika.

Nie uda się ukryć, że jest to swoisty rodzaj uzależnienia. Jak każdy inny nałóg - tak i nadmierne koncentrowanie się na pracy, w dłuższej perspektywie czasowej też nie przyniesie dobrych rezultatów.
Wiem, co to znaczy - sama przez wiele lat uciekałam przed innymi problemami właśnie w pracę. Otrzeźwiałam po śmierci bliskiej osoby, dopiero wówczas przyszło otrzeźwienie i radykalna zmiana trybu życia.

Praca jest ważna, ale nie może wypełniać całego życia, wszystko inne też musi mieć swoje miejsce. A ponieważ zaczyna się długi weekend - oderwijmy się od pracy i odpocznijmy przez tych kilka dni.

Miłego weekendu :)


piątek, 13 maja 2016

Piątek 13-go

Dziś piątek, 13-go - dzień cieszący się złą sławą bardzo pechowego. Czy słusznie? Z pewnością tak, ale tylko dla tych, którzy w to wierzą. Nastawienie psychiczne odgrywa tu bardzo dużą rolę.

Różnego rodzaju przesądów i zabobonów jest wiele i każdy może przytoczyć własną listę, znacznie szerszą niż przebiegający drogę czarny kot czy zbite lustro. Na mojej, wyniesionej z domu rodzinnego liście też jest kilka takich pozycji. I co z tego, że nie wierzę - chyba kiedyś robiły na mnie duże wrażenie, skoro po latach je pamiętam?

  • piątek - zły początek
    dotyczy to każdego piątku w roku, niezależnie od daty w kalendarzu. Tego dnia nie powinno się rozpoczynać żadnych spraw, gdyż nic z nich nie wyjdzie. Biorąc pod uwagę, że moje dzieciństwo przypada na czasy, bez wolnych sobót - raczej nie ma to związku z tym, że na weekend i tak trzeba przerwać;
  • jaki piątek taki świątek
    jeśli piątek będzie dobry, to i niedziela taka będzie. Kiepski piatek nie zwiastuje wspaniałej niedzieli;
  • pająk ujrzany rano
    zwiastuje pecha, w południe gości, a wieczorem - wydarzy się coś dobrego;
  • w okresie od Bożego Narodzenia do Nowego Roku - nie można robić prania
    (w pralce, ręczne w misce się nie liczy), gdyż wywoła to w krótkim okresie czasu awarię jakiegoś sprzętu (pralki, lodówki itp.);
  • rozsypana sól
    zdecydowanie zwiastuje nieszczęście

Pewnie było tego więcej, ale na dziś przypomniały mi się właśnie te. Wprawdzie nie przywiązywano do tego większej wagi, ale jakoś funkcjonowały w domu na zasadzie "strzeżonego - Pan Bóg strzeże". Rygorystycznie przestrzegano zasady, że w żadnym wypadku do śmietnika nie może trafić chleb ani coś, co zostało poświęcone. No, ale to akurat zupełnie nie wynika z przesądów.


niedziela, 20 marca 2016

Przebiśniegi

Od dzisiejszego poranka mamy astronomiczną wiosnę. Każdy kolejny dzień będzie już dłuższy od nocy.  

Google uczciło to tak:

Doodle - pierwszy dzień wiosny

 

A tu Brzechwa:

Wiosna

Naplotkowała sosna,
że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro:
- Przyjedzie pewno furą...
Jeż się najeżył srodze:
- Raczej na hulajnodze.
Wąż syknął: Ja nie wierzę,
przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: - Wiem coś o tym,
przyleci samolotem.
- Skąd znowu - rzekła sroka -
ja z niej nie spuszczam oka
i w zeszłym roku w maju
widziałam ją w tramwaju.
- Nieprawda! Wiosna zwykle
przyjeżdża motocyklem!
- A ja wam tu dowiodę,
że właśnie samochodem.
- Nieprawda, bo w karecie!
- W karecie? - Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
że płynie własną łódką!

A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiaty za nią spieszą,
już trawy przed nią rosną
i szumią: - Witaj, wiosno!




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 56







ministat liczniki.org


PageRank na stronę

Twoja wyszukiwarka